Jak stworzyć genialny pomysł na startup? [streszczenie]

Masz pomysł na nietypową, innowacyjną działalność? A może dopiero takiego szukasz? Chcesz zostać polskim Markiem Zuckenbergiem, a może po prostu chcesz upewnić się, że nie stracisz czasu i energii inwestując swój czas i pieniądze w projekt, który okaże się rynkowym niewypałem?

Tak czy inaczej przygotowałem dla Ciebie streszczenie najlepszego eseju na temat tworzenia pomysłów na startup [eng], z jakim dotychczas się spotkałem.

Opracował go Paul Graham – założyciel i współtwórca akceleratora biznesowego, czyli firmy działającej w myśl programistycznej idei Y-Combinator. W praktyce oznacza to, że zrzesza ona ludzi, którzy chcą zakładać startupy, funduje je, buduje atmosferę facylitacji oraz kontaktuje z przedstawicielami biznesu, inwestorami oraz między sobą.

Jeśli zainteresowały Cię takie tytuły jak Lean Startup lub Tworzenie Modeli Biznesowych, to prace Paula są lekturą, z którą koniecznie musisz się zapoznać. Z kolei, jeśli dopiero zaczynasz swoja przygodę z publikacjami na temat tworzenia innowacji – nie mogłeś trafić lepiej. Przed Tobą know-how z najwyższej półki!

Gorąco go rekomenduję i zachęcam Cię do poświecenia kilku minut i przeczytania tego streszczenia do końca:

  • Najlepsze pomysły na startup zazwyczaj mają trzy cechy wspólne:
    • są czymś założyciele sami chcą,
    • sami mogą budować,
    • i kilka innych osób zdaje sobie sprawę, że warto to robić.
  • Pracując nad problemem, który masz jesteś pewny, że problem istnieje.
  • Potrzebujesz ludzi, którzy pilnie i teraz potrzebują Twojego produktu
  • Mało osób musi potrzebować czegoś bardzo, a nie dużo trochę [mała grupa docelowa, ale silna potrzeba, determinacja zakupu]
  • Często na początku nie można stwierdzić czy coś jest zaczątkiem naprawdę wielkiej firmy
  • Kiedy masz przeczucie, że coś jest warte zrobienia jest b. prawdopodobne, że jest
  • Jak namalować idealny obraz? Zrób idealny obraz a później go namaluj.
  • Aby mieć dobre pomysły na startup trzeba być osobą, która je ma, mieć odpowiednio przygotowany umysł.
  • Aby tak się stało musisz żyć w przyszłości a następnie zbudować to, czego brakuje.
  • Wymyślanie pomysłów lepiej opisuje czasownik „zauważyć”, niż „wymyślić”.
  • Jeśli nie jesteś w czołówce w jakiejś szybko rozwijającej się dziedzinie rozsądne jest zainwestowanie 3-5 lat swojego życia, aby się tam znaleźć.
  • Jeśli potrafisz samodzielnie zrealizować swój pomysł jesteś w stanie szybko wykonać testową wersję i dzięki temu cykl tworzenia nowych wersji produktu i ich testowania znacznie się skraca i może odbyć się wewnątrz „jednej głowy”.
  • Jeśli żyjesz w przyszłości możesz nie dostrzegać pomysłów na startup. Wyłącz więc filtr „czego brakuje” oraz „Czy może to być duża firma?”. Jest dużo czasu na testowanie tego później. Jeśli myślisz o tym na początku może to spowodować, że odfiltrujesz dobre pomysły i skoncentrujesz się na tych złych.
  • Dobrym pomysłem jest zajęcie się projektami, które Tobie samemu się bardzo podobają. Dzięki temu będziesz miał tendencje do budowy tego, czego brakuje i zarazem nie będzie Cię interesowało budowanie tego, co już jest.
  • Czasem pomysły są odrzucane jako „zabawki”. Są cool, ale korzystają z tego hobbyści. To często znaczy, że mają wszystko, czego trzeba dla startupu po za ideą, pomysłem na praktyczne wykorzystanie.
  • Zderzenie domen jest owocnym źródłem pomysłów. Poznając, jako np. programista, nową dziedzinę wiedzy widzisz problemy, jakie oprogramowanie może rozwiązać. Ponadto będąc kompletnym ignorantem nie wiesz, czym jest status quo i co wziąć za pewnik. Więc jeśli szukasz pomysłów warto np. wziąć pracę w niezwiązanej z tym, co umiesz dziedzinie.
  • Możesz też dać sobie czas, aby po prostu budować rzeczy. Nie testować, ale budować.
  • Warto budować startupy z innymi.
  • Tworzenie pomysłów na uczelni w ramach badań nie jest dobrą ideą. Natomiast rzeczy, tworzone jako poboczny, hobbistyczny projekt na uczelni mają większą szansę, że staną się zaczątkiem nowej firmy, ponieważ są skoncentrowane na rozwiązywaniu problemów użytkowników.
  • Gdy masz dobry pomysł możesz się martwić, że jest za późno. Sprawdź w sieci. Gdy martwisz się, że jest za późno to znaczy, że pomysł jest naprawdę oczywisty i może być dobry.
  • Działanie w zatłoczonym rynku to dobry znak. To znaczy, że jest tam popyt i że żadne z wymyślonych rozwiązań nie jest wystarczająco dobre, by podbiło znaczną część rynku.
  • Musisz wyłączyć jeszcze 2 filtry.
    • Spychanie pomysłów. Wielu programistów pisze genialny kod, wrzuca go na serwer i zbiera pieniądze od użytkowników, a przynajmniej mają taką wizję startupu. Ale tak chcą robić wszyscy stąd przestrzeń wygodnych pomysłów, które można zrealizować sprzed monitora kurczy się. Są pomysły, które widzi wiele osób, ale są spychane na bok, ponieważ są uciążliwe w wykonaniu lub wymagają zajmowania się rzeczami niezwiązanymi np. z programowaniem dla programisty.
    • Nieseksowne pomysły. Czasem widzisz pomysł na startup, ale nie jest on sexy. Często sexy jest skorelowane z tym, co jest cenne w praktyce + sprawia, że będziesz pracował nad pomysłem bardziej entuzjastycznie. Ale czasem właśnie nieseksowne pomysły mają szansę na sukces.
  • Jak wymyślać startupy, jeśli nie masz odpowiedniego przygotowania?
    • To jest trudniejsza droga i bardziej ryzykowana, wymyślisz więcej złych pomysłów.
    • Szukaj w branży, w jakiej masz już jakąś wiedzę, doświadczenie.
    • Czy kiedykolwiek ktoś powiedział: „Dlaczego nie ktoś zrobił X? Jeśli ktoś zrobi X chcemy to natychmiast kupić .”
    • Zwróć uwagę na potrzeby, jakie miałeś podczas pracy? Czy były jakieś niezwykłe?
    • Pytaj ludzi o ich problemy i potrzeby?
    • Pytaj ludzi, czego im brakuje? Co chcieliby zrobić a nie mogą?
    • Często dobrze się sprawdza działanie, jako konsultant i poznawanie problemów ludzi, tworzenie startup’u jako rozwiązanie tych, które się najczęściej powtarzają.
    • Jakie problemy/potrzeby rozwiązuje się w sposób niechlujny?
    • Dobrym pomysłem jest znajdowanie firm, które umierają i zastanowienie się, jakie firmy będą korzystać z ich upadku? Jeśli jakaś firma z Twojej branży upadnie, to co ją zastąpi? Często to nie są firmy robiące to samo, ale działające w zupełnie inny sposób.
    • Jakie są trendy rosnące? Co będziemy mogli zrobić w świecie, jaki będzie za kilka lat? Co wykluczamy, jako niemożliwe a wkrótce będzie możliwe?
  • Jeśli jesteś w czołówce jakiejś dziedziny – jesteś na fali. Po prostu rób rzeczy, jakie wydają Ci się interesujące. Dziwnie to brzmi, ale taki właśnie jest przepis.

Więcej rewelacyjnych esejów Paula Grahama znajdziesz na jego stronie domowej.
Artykuł sponsoruje Piotr Pierzchanowski, który zapoznał mnie z Paula. Wielkie dzięki, Piotrek! :)